Mała ustawa o innowacyjności

Na finiszu jest sprawa uchwalenia  tzw. małej ustawy o innowacyjności. Jej pełna nazwa to ustawa o zmianie niektórych ustaw określających warunki prowadzenia działalności innowacyjnej.

Z projektem tego aktu w wersji wypracowanej po dwóch posiedzeniach Komisji Sejmowych (pracowały nad nim Komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisja Finansów Publicznych) można zapoznać się tutaj.

Dokładny termin wejścia tych zmian w życie jest znany tylko częściowo. Niektóre z nich (planowo) zaczną obowiązywać z dniem 1 stycznia 2017 roku. Pozostałe nabiorą mocy w ciągu 30 dni od daty ogłoszenia ustawy po jej uchwaleniu.

Jakie najważniejsze zmiany niesie ze sobą ta nowelizacja z perspektywy naukowców i uczelni ? Ja wskazałbym następujące:

  • uczelnie mają otrzymać prawo do tworzenia wielu spółek celowych,
  • planuje się wprowadzenie minimalnej kwoty obowiązkowo przeznaczanej przez uczelnie  na działania związane z transferem technologii i komercjalizacją*,
  • procedura dotycząca podjęcia decyzji w sprawie komercjalizacji ma być uruchamiana tylko na wniosek. Nastąpi to w przypadku, gdy twórca zgłosi zainteresowanie nabyciem praw do wyników,
  • zmienić ma się wysokość maksymalnego wynagrodzenia należnego uczelni za przeniesienie praw do wyników na naukowca (przeprowadzenie tzw. „procedury uwłaszczeniowej”). Dotąd było to 10% minimalnego wynagrodzenia za pracę, obowiązującego na dzień zawarcia umowy. W proponowanej wersji ten próg ma wynosić 5% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego,
  • proponuje się uchylenie art. 86f ust. 4 ustawy prawo o szkolnictwie wyższym. W efekcie zniknie 5-letnie ograniczenie czasowe prawa do udziału w korzyściach z komercjalizacji.

 

A Ty jak oceniasz ten projekt ? Jestem ciekaw Waszych opinii, którymi można podzielić się w komentarzach.

*Od dawna dyskutowano nad wprowadzeniem minimalnej kwoty jaką uczelnie przeznaczałyby na działania związane z komercjalizacją wyników badań naukowych i prac rozwojowych. Według projektu  małej ustawy o komercjalizacji konkretna część finansowania uczelni miałaby być dedykowana na działania polegające na analizie potrzeb rynku, stanu techniki, możliwości ochrony patentowej efektów tej działalności oraz opracowaniu projektów komercjalizacji.

Takie rozwiązanie mocno lobbowały osoby zajmujące się transferem technologii.  Z tego co mi opowiadano, na wrześniowym spotkaniu z przedstawicielami uczelni Pan v-ce Minister Dardziński zadeklarował, że będzie to 2 %. Polska Agencja Prasowa na swojej stronie informuje, że ostatecznie prace komisji stanęły na stawce 0,5 %. Natomiast z oficjalnych materiałów zamieszczonych na stronie sejmu (druk nr 868) wynika, że w przekazanym pod dalsze prace projekcie mowa jest jednak o 2 %.

Osobiście, trzymam kciuki ze te 2 %. Oby się utrzymały.

 

 

 

0 Komentarzy
0

Zostaw komentarz