Dotacja na utrzymanie potencjału badawczego – jak wydawać

Po niedawnej nowelizacji ustawy o zasadach finansowania nauki, dokonanej tzw. małą ustawą o innowacyjności, wprowadzono zasadę wedle której na działania związane z komercjalizacją wyników badań naukowych i prac rozwojowych uczelnia przeznacza nie mniej niż 2% środków finansowych przyznanych na utrzymanie potencjału badawczego. Pisałem już wcześniej nieco na ten temat tutaj.

Mimo, że od czasu zmian w przepisach minęło już trochę czasu, regularnie pojawiają się pytania jak i na co wydawać to „słynne 2 %”. Wyjaśniam więc.

„Słynne 2 %” na komercjalizację

Na podstawie ustawy o zasadach finansowania nauki jednostki naukowe otrzymują „środki finansowe na naukę”. Są one przekazywane w formie dotacji. Wyodrębnioną część tych środków finansowych stanowią środki dedykowane na utrzymanie potencjału badawczego jednostki naukowej.

Z treści przepisu art. 18 ust. 1 pkt 1 lit. h) oraz art. 18 ust. 1a ustawy o zasadach finansowania nauki wynika, że uczelnia jest zobowiązana przeznaczyć co najmniej 2 % z dotacji otrzymanej na utrzymanie potencjału badawczego na działania związane z komercjalizacją, polegające na:

  • analizie potrzeb rynku,
  • analizie stanu techniki,
  • możliwości ochrony patentowej efektów tej działalności oraz
  • opracowaniu projektów komercjalizacji.

Jak wydawać ?

Ustawowo określona część dotacji na utrzymanie potencjału badawczego, o której mowa w art. 18 ust. 1a ustawy („słynne 2 %”) może być przeznaczona wyłącznie na finansowanie takich działań, które będzie można zakwalifikować jako działania związane z komercjalizacją, a polegające na analizie potrzeb rynku, stanu techniki, możliwości ochrony patentowej efektów tej działalności oraz opracowaniu projektów komercjalizacji.

Ustawa określa kierunki wydatkowania tych środków, nie wskazuje natomiast konkretnych rodzajowo wydatków jakie można czynić. Np. jako wydatek na analizę potrzeb rynku będzie można kwalifikować zarówno zamówienie eksperckiej usługi, jak również koszty etatu pracownika, który w całości swój etat poświęca na realizowanie takiego celu (a jeśli poświęca etat w części – finansowaniu z owych 2 % może podlegać część etatu).

Przykre konsekwencje naruszenia przepisów

Dlaczego warto pilnować, aby właściwie wydać 2 % ze środków przeznaczanych na utrzymanie potencjału badawczego ? Jak wcześniej zaznaczyłem, jednostka naukowa otrzymuje je w formie dotacji. Wadliwe wydatkowanie dotacji może nieść ze sobą szereg poważnych skutków.

Jeżeli uczelnia wyda na ww. cele np. 1,5 % dotacji przekazanej na utrzymanie potencjału badawczego, 0,5 % tych środków, z których sfinansowano wydatki nie kwalifikujące się jako te wymienione w art. 18 ust. 1 pkt 1 lit. h) ustawy o zasadach finansowania nauki, będzie mogło zostać uznane jako dotacja wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. To z kolei na gruncie przepisów o finansach publicznych oraz dyscyplinie za ich naruszenie może skutkować orzeczeniem nakazu zawrotu niewłaściwie wydatkowanej części dotacji wraz z odsetkami oraz zarzutami naruszenia dyscypliny finansów publicznych i odpowiedzialnością za taki delikt.

Wnioski

Podsumowując, wymóg wydatkowania 2 % środków przekazanych na utrzymanie potencjału badawczego pozostanie spełniony, jeżeli taka pula środków (bądź większa) zostanie wydatkowana na działania, które będzie można zakwalifikować jako związane z komercjalizacją, polegające na analizie potrzeb rynku, stanu techniki, możliwości ochrony patentowej efektów tej działalności oraz opracowaniu projektów komercjalizacji.

Art. 18 ust. 1a ustawy o zasadach finansowania nauki nakazuje wydać 2 % dotacji podmiotowej na utrzymanie potencjału badawczego na konkretne zadania wymienione w art. 18 ust. 1 pkt 1 lit. h) ustawy. Zarówno całość dotacji przeznaczonej na utrzymanie potencjału badawczego, jak również jej 2 %, o których mowa w art. 18 ust. 1a ustawy są dotacjami o charakterze podmiotowym. Przepisy wyraźnie to przesądzają.

Często podkreśla się – trafnie – że dotacje podmiotowe, to te, które charakteryzują się najszerszym zakresem „luzu” podczas ich wykorzystywania. Ten „luz” nie jest jednak nieograniczony. Nie jest też taki sam w przypadku każdej dotacji podmiotowej.

Musisz pamiętać, że w części dotyczącej „słynnych 2 %” ustawodawca znacznie mocniej ogranicza swobodę w wydatkowaniu środków, ściślej precyzując kierunki wydawania środków. W tej części proces wydatkowania dotacji z pewnością może być oceniany w ramach ewentualnej kontroli bardziej rygorystycznie, niż w odniesieniu do pozostałej części dotacji przekazywanej na utrzymanie potencjału badawczego.

Warto zadbać o właściwe przeznaczenie tych pieniędzy. Przecież występy przed Rzecznikiem Dyscypliny Finansów Publicznych do przyjemnych nie należą

0 Komentarzy
2

Zostaw komentarz